Nieradość, Paweł Sołtys

Nieradość kupują ludzie, co brali Mikrotyki. Kupują z radością, bo źródełko sprawdzone, u Pablopavo, czyli u Pawła Sołtysa, dilera opowiadań niegłupio smutnych i niewkurzająco pogodnych.

Plusy jesieni

Słońce używa złotego filtra (Ten plus wszyscy powtarzają) Wiatr nosi perfumy z nutą dymu Na pola i chodniki wylegają swetry pająki podróżują tanimi liniami

Na końcu Internetu – Hodżra

Internet ma tyle końców, ile sznurówki w trampkach, które rozwaliłem w 1995 roku, czyli za tamtej Polski, której smartfony były tak samo obce jak niedziurawe drogi.