Tagi lublin

Zaraza w czasach Lublina

A) Mniej aut, ale pędzą. Z daleka kalkulują, że zdążysz przejść. Lubelski kierowca wie, że gdy płoną lasy, nie czas żałować róż.

Lublin

1. Moje życie dzieli się na dwie ery: Przed zorientowaniem się, czym są białe plamki na chodnikach Lublina i po zorientowaniu się. Drugą erę charakteryzuje tęsknota za chłostą jako karę za wyplucie gumy.

Wniebowstąpienie Grześkowiaka

Kazimierz Grześkowiak zjadł świeczkę, popił i zaczął się unosić. Kuny złapały go za nogawki. Kun czepiła się asica, asicy czepiły się gacoperze. Czepiło się Grześkowiaka pole, czepił się go las, wódka się go czepiła i dzicy politycy, i dialekt dorzecza Wieprza i Świnki, i siedem wiecznych wzgórz Lublina. Im więcej się go czepiło, tym wyżej…