Wiadomo, że pszczelarze powinni omawiać książki o pszczelarstwie, po recenzję Wielkiej Encyklopedii Zanęty pójdziemy do wędkarzy, a chcąc wiedzieć, co myśleć o Kodeksie Etyki Dziennikarskiej, nachylimy ucha w kierunku redaktorów Niedzieli i Gościa Niedzielnego. W przypadku tej ksiązki jednak próżno czekać na recenzję kogokolwiek kompetentnego, bo który wielki człowiek, chciałby w ogóle czytać książkę o rytuałach innych wielkich ludzi?