Chłopiec, który wymyślił świat, czyli o George’u R.R. Martinie [moja niewydana książka, rozdział I (:].

Gra o Tron to wielkie drzewo popkultury, na którym za kilka dni zakwitnie gałąź ósmego sezonu. Czytaj dalej „Chłopiec, który wymyślił świat, czyli o George’u R.R. Martinie [moja niewydana książka, rozdział I (:].”

Anioły na przedwiośnie

Niebo przeglądało się w aucie, stroiło miny jak czterolatek. Posyłało uśmiechy i zaraz markotniało, chmury ganiały za słońcem po granatowej masce. Przedwiośnie. Obudziłem sto dziesięć niemieckich koni, zastanawiając się, co wręczę Mamie na imieniny. Kwiaty nie, słodycze nie. Gdy wyjechałem na Zieloną, byłem pewien, że książka. Czytaj dalej „Anioły na przedwiośnie”

Siostra Wendy, czyli miłość krytyki

Staje przed tobą anioł Światła, wyciąga przed siebie obie dłonie. Na nich garść czegoś, co najpierw przywodzi na myśl małe cukierki, jakie czasem leżą na poczcie lub w banku. Ale, jeśli się przyjrzysz, zobaczysz, że to coś więcej. Każdy z nich świeci jak szlachetny kamień i ma moc sprowadzić na świat Kaplicę Sykstyńską, słynne Słoneczniki, albo ołtarz Wita Stwosza. Przed tobą anioł z dwiema pełnymi garściami talentów. Małych węgielków, zdolnych zapalić wyobraźnię. Jednym takim sprawny diabeł wytargować by mógł ze sto dusz artystów. Niekiedy tylko jakiś geniusz dostawał od Boga dwa takie lub, jak Leonardo, trzy. Anioł trzyma mnóstwo ich na otwartych dłoniach i patrzy na ciebie pytającym wzrokiem. Którym się poczęstujesz? A może, jak dziecko, co się nie zna na grzecznościach, porwiesz wszystkie?

Czytaj dalej „Siostra Wendy, czyli miłość krytyki”