Poradniki, Rozwój osobisty, Książki o sukcesie

Pismo Święte zapowiedziało także poradniki.

Według Ewangelii, Jan Chrzciciel mówił o Herodzie i Herodiadzie. Kazania jego nie były miłe. Przez nie Herod uwięził Jana. Z więzienia jednak często go wołał. Jan znów mówił swoje, a Herod, gdy go posłyszał, odczuwał duży niepokój. A przecież chętnie go słuchał! Tak Marek Ewangelista.

Herod więc, zamiast obciąć Jana od razu, jak chciała Herodiada, poruszał się w przód i w tył po cienkiej linii prorockiego karcenia.

Gdzie tu zapowiedź literatury samopomocowej?

Jan Chrzciciel to poradnik.

Człowiek, czyli Herod, zauważa okładkę poradnika.

Obrazki i tytuł na niej wskazują na problem – palenie, zwlekanie, obżeranie, picie, brak ruchu, nieproduktywność, strach przed ludźmi, notoryczne zmęczenie, niemożliwość zaśnięcia, kompulsywną jazdę autem, bałagan, oraz na królową wszystkich problemów, czyli zwlekanie. Te problemy i tysiąc innych symbolizuje Herodiada.

Herodiada, ta rozpustna królowa, zarazem zmusza do kupna poradnika, jak i jest jego najgorszym wrogiem.

Swoją drogą, po napisaniu tego zdania czuję się jak Freud!

Dalej idźmy. Więzieniem proroka jest półka w domu Heroda. Może być też szafka nocna, albo stosik na biurku, albo komórka, w której audiobook słodko śpi.

Czasem jednak nastaje moment przywołania. Puste miejsce na półce, wywrócony stos lektur, przycisk start na ekranie.

Wreszcie poradnik może powiedzieć w twarz, co myśli o życiu Heroda z Herodiadą, i jest słuchany chętnie, pomimo niepokoju. Bez tego niepokoju, cóż po takiej książce? Byłaby ona jak proboszcz, co słodko wita na początku mszy bogaczy i włodarzy. Prawdziwy poradnik nie patyczkuje się, jest jak stary misjonarz, co rzuca czaszkę między ławki i woła: Tyle z ciebie zostanie!

To chętne, a niespokojne słuchanie, lub czytanie, wyjaśnia dwie tajemnice świata:

A) jest tych książek jak świń morskich w Gerazie po Panajezusowej Kolędzie. Legion!

B) a mimo tego, nie widać, by ludzie bardzo się zmieniali!

Także słuchają, a nie robią, to też skądś znam! Wiem też, że sam jestem Herodem. Znam dobrze królową mą, Herodiadę. Stwierdziłem więc, że przywołam na blogu prorockie książki, jakie ostatnio przesłuchałem. Może pomogą komuś na Wielki Post?

Jest już na blogu recenzja jednej takiej książki, a za dwa dni będzie o Regule 5 sekund.

uwagi

  1. Poradniki samopomocowe dają bardzo przyjemne wrażenie, że coś się zmienia w swoim życiu jeszcze zanim się cokolwiek zrobi – trzeba sporo samozaparcia, żeby wprowadzać w życie poradnikowe rozwiązania, gdy już częściowo otrzymało się jakaś nagrodę za samo czytanie.

    Mówię to jako nałogowy pochłaniacz poradników i wszelkich TED talkowych materiałów i jutubowych telewizyj – łatwo nabawić się frustracji i nerwic, że lepsze życie jest na wyciągnięcie ręki, a tymczasem ono często wcale nie chce się ugiąć pod nakazami mądrych gadaczy 🙁

  2. „Dają przyjemne wrażenie…” Tak, przypominają w tym kazania! Ogólnie, ciekawy temat 🙂

Dodaj komentarz